3 lata temu...
"Wizyta Kacperka w JWK"
Jednostka Wojskowa Komandosów w Lublińcu jest najstarszą jednostką specjalną w Polsce. Z racji specyfiki wykonywanych zadań, za jej mury wchodzą tylko nieliczni.
„Cicho i skutecznie”, to wokół tej maksymy działają lublinieccy komandosi. Oprócz tego, że są świetnie wyszkoleni, uczestniczą w misjach poza granicami państwa i dowodzą żołnierzami, są również ludźmi, którzy mają serca i potrafią pochylić się nad ludzkim cierpieniem. Potrafią na chwilę odejść od zadań służbowych, zdjąć beret i złapać dłoń ciężko chorego 7 letniego chłopca, bo właśnie tu i teraz zaistniała potrzeba, której nie można odłożyć w czasie … tego czasu po prostu nie ma
Fundacja „Wspieram cicho i skutecznie” zwróciła się z prośbą do Dowódcy JWK o możliwość wyznaczenia osoby, która oprowadziłaby chłopca toczącego nierówną walkę ze śmiertelną chorobą po Sali Tradycji Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu. Tak, to było jego marzeniem! Co zrobił Dowódca? Nie wyznaczył żołnierza, przyjął go osobiście! Wraz ze Starszym Podoficerem Dowództwa st. chor. sztab. Dariuszem Biernackim złapali Kacpra za dłonie i pozwolili przez chwilę być jednym z nich. Poświęcili chłopcu tyle czasu, ile potrzebował. Bez zbędnego pośpiechu, został przyjęty tak, jakby był gościem honorowym.
Wszyscy uczestniczący w dzisiejszej wizycie zrobili to zupełnie bezinteresownie. Kacperek nie jest podopiecznym Fundacji, była taka potrzeba, więc w myśl zasady „wszystkie ręce na pokład”, odłożyliśmy wszystko inne na bok i po prostu byliśmy przy nim!
Koniec wizyty totalnie rozłożył nas na łopatki! Kacperek podszedł do płk. Wojciecha Danisiewicza - Dowódcy JWK, przytulił go i swoim słabym głosem wyszeptał „Dziękuję! Fajny jesteś wujku”
Misję uważamy za udaną, chociaż „tej” wojny raczej nie uda się wygrać
Dziękujemy
Katarzyna Krupa-Walkowiak Krupa Marcin #SekcjaK9JWK Cisi i skuteczni Parafia Wojskowa bł. Piotra Jerzego Frassati w Lublińcu Klub